Fort nr 45 "Zielonki/Marszowiec"

Jest to fort artyleryjski jednowałowy, wybudowany w latach 1884 - 1886. Fort ten wspomagały 3 baterie artyleryjskie: dwie po zachodniej stronie, jedna po wschodniej. Patrząc ze skrzyżowania w kierunku zachodnim dobrze widać nieodległe, dobrze zachowane wały. W nowszej baterii,z ok. 1902 r.,zachowały się w poprzecznicach, betonowe schrony pogotowia, z murowanymi osłonami - przelotniami chroniącymi wejście do schronu. Widać dobrze zarys porośniętej krzewami fosy. Drugą baterię artylerii ciężkiej (FB V-1) z 1884 r., położoną niżej, po południowej stronie drogi, widać za ogrodzenia prywatnej posiadłości. Czas rozmył już nieco jej zarys. Bateria wschodnia posadowiona była na terenie dzisiejszego cmentarza. Śladem po niej są tylko trzy murowane schrony pogotowia. Ziemne wały zniwelowano. W czasie I wojny światowej fort nie brał bezpośredniego udziału w walkach. W okresie międzywojennym został włączony do Obozu Warownego Kraków. We wrześniu 1939 r., został obsadzony przez oddziały WP. W czasie okupacji mieścił się tu magazyn sprzętu wojskowego Wermachtu.
Po wojnie fort w Marszowcu był wykorzystywany przez Krakowską Spółdzielnię Ogrodowo - Pszczelarską jako magazyn warzyw. Nie zdewastowany, nie przebudowany dotrwał do naszych czasów w zupełnie dobrym stanie. Dopiero w roku 1985, po opuszczeniu przez spółdzielców, został częściowo zniszczony i rozkradziony. Plac broni stał się wysypiskiem śmieci. W 1990 r., na mocy ustawy o samorządzie terytorialnym nieruchomość przejeła gmina Zielonki. Na początku roku 1999. Urząd Gminy w Zielonkach, korzystając z dofinansowania Unii Europejskiej, rozpoczął adaptację fortu na eskluzywny hotel. W dawnych kazamatach pięknie odrestaurowanych koszar szyjowych, gdzie dawniej było zakwaterowanych prawie 300 żołnierzy, dzisiaj w lususowych warunkach może przebywać 51 osób. W forcie zachowały się oryginalne okucia, m.in. metalowe zawiasy i kotwy montażowe bramy, które po renowacji stanowią ozdobę hotelu.

Spośród innych fortów artyleryjskich fort w Marszowcu wyróżniał się brakiem kaponiery szyjowej flankującej bramę fortu. Rolę tą spełniał tu stalowy sponson. Niestety, oryginalnego już nie ma. Jego imitacja zdobi odrestaurowaną, płaską ścianę czołową hotelu. Inne, niepowtarzalne cechy fortu, to tzw. dziana ściana. Jest to obmurowana cegłą pionową, zewnętrzna ściana fosy, wykonana w kształcie arkad (łuków opóźnionych), wzmacniających ścianę fosy, odpornych na bombardowanie i ostrzał artyleryski.
Fort ma typowy pięcioboczny kształt.Składa się on z koszar szyjowych, schronu głównego i ośmiu schronów pogotowia na wale artyleryjskim. Całość jest otoczona suchą fosą. Fosy strzegły jedna czołowa, podwójna i dwie barkowe, pojedyńcze kaponiery. Z wąskiego, odkrytego chodnika, prowadzą pochyłe podejścia na wał artyleryjski z betonowymi schronami pogotowia w poprzecznicach. Z obydwu skrajnych schronów podziemne korytarze - poterny prowadzą do bocznych kaponier. Do silnej, podwójnej kaponiery czołowej dochodziło się podziemnym korytarzem ze schronu głównego. Na nasypie ziemnym osłaniającym strop schronu sterczą jeszcze oryginalne kominki - odpowietrzniki, tu i ówdzie z zachowanymi żelaznymi skrzydełkowymi głowicami. Widok z wału artyleryjskiego ku północy pozwala wpełni docenić znaczenie obronne fortu. Las widoczny w odległości ok 2km, leżał już za granicą, na terenie zaboru rosyjskiego. Tam, w ukryciu mogły koncentrować się wojska rosyjskie, przygotowujące się do ataku na Kraków. Fort położony jest na grzbiecie obłego, szerokiego wzgórza, ciągnącego się równoleżnikowo od Witkowic ku północy, między dolinami Bibiczanki i Prądnika (Sudołu). Grzbietem tym, biegnie też dawna droga forteczna (ul.Dożynkowa). Doprowadza ona do drogi rokadowej, łączącej obecnie Bibice z Zielonkami.