Zamek w Lesku
" W miejscu gdzie stoi zamek, w 1473 r. kasztelan przemyski Jan Kmita, wybudował drewniany dwór obronny. Od 1491 r. był on w posiadaniu syna Stanisława, wojewody ruskiego. Po zniszczeniu w 1474 r. zamek w Sobieniu, siedzibę rodu Kmitów przeniesiono do Leska na początku XVI w. Rozbieżna są daty budowy murowanego zamku (1507, 1538), ale jego powstanie należy wiązać z pocz. XVI w. kiedy to staraniem Piotra Kmity, wojewody krakowskiego, późniejszego marszałka wielkiego koronnego wybudowano murowaną wieżę mieszkalną (część mieszcząca salę ze sklepieniem wspartym na filarze). Istnieje zapis z 1545 r. informujący o starym i nowym dworze w Lesku. Dokładny opis zamku i jego zabudowań zachował się z 1580 r. w aktach podziału majątku między spadkobierców dwóch sióstr P. Kmity, rodziny Barzych i Stadnickich ze Żmigrodu. Zamek składał się z kilku budynków drewnianych o różnym przeznaczeniu, oraz dwóch murowanych: piętrowego i kuchni. Rozbudowa nastąpiła więc przed 1580 r.; wg. przekazów źródłowych otrzymał dekoracje włoskie. Do 1717 r. zamek był w posiadaniu rodziny Stadnickich. Kolejna rozbudowa miała miejsce w 1656 r. Wtedy zapewne wzniesiono mury obronne z basztami i bastejami. Powstał zamek bastejowy na planie nieregularnego czworoboku z basztami i bastejami na narożach. Za czasów Stadnickich zamek otrzymał zwieńczenie w postaci attyki z narożnymi wieżyczkami. W 1704 r., kiedy właścicielem był Franciszek Stadnicki, wojewoda wołyński (zm. 1713 r.) Szwedzi wysadzili część zamku, zniszczeniu uległo cenne wyposażenie, mury, bramy i dokumenty. Wkrótce został odbudowany, ozdobiony dekoracją sztukatorską i zamieszkany. W latach 1713 – 1717 zamek należał do Kazimierza Stadnickiego, jego córka Teresa została dziedziczką wszystkich dóbr po zmarłym bezpotomnie stryju Józefie Ignacym Stadnickim. W 1731 r. Teresa Stadnicka poślubiła Józefa Kantego z Tęczyna Ossolińskiego, herbu Topór, wojewodę wołyńskiego, który w 1745 r. w posagu przejął dobra leskie. Kolejne zniszczenie zamku nastąpiło w 1738 r. Z inicjatywy J. K. Ossolińskiego w latach 1765 – 71, pod kierunkiem architekta śląskiego Gotfryda Hoffmana prowadzone były prace restauracyjne zamku, które nie zostały ukończone. Do prowadzenia ogrodu włoskiego, który istniał od XVI w., z Warszawy sprowadzono ogrodnika, Antoniego Sienkowskiego. Do klucza leskiego oprócz Leska należało 40 wsi. Na zamku była kapela pańska; budowla pełniła rolę magnackiej rezydencji. Po I rozbiorze dobrami leskimi administrował August de Romainville, a od 1776 r. Ossolińscy zamieszkiwali w Rymanowie. Część budynków należących do zamku zajęły władze austriackie na magazyny wojskowe, a później na urzędy dystryktu i cyrkułu. Po pożarze miasta w 1785 r. zamek i jego zabudowa uległy zniszczeniu. Wtedy do zamku prowadziła brama murowana, pokoje w dwu piętrach były puste, okna bez szyb, wnętrza bez podłóg, skarb sklepiony o trzech filarach środkowych z cegieł murowany, budynek był pokryty nowym gontem. Ogród włoski był ogrodzony i dochodził do brzegów Sanu. W 1786 r. po podziale fortuny Teresa i Józefa Ossolińskich, Lesko wraz z 27 wsiami otrzymała ich córka Marianna z Tęczyna Ossolińska, której mężęm od 1769 r. był Józef z Wielkich Kończyc Wandalin Mniszech herbu własnego. Mniszchowie nie mieszkali w Lesku a ich dobra dzierżawił kolejno Kopczyński, Hiczkiewicz, Wincenty Podolecki i Alojzy Jaworski. Informacje z 1793 r. podają, że nieremontowany zamek popadał w ruinę. W 1802 r. po śmierci Marianny Mniszech zamek otrzymała jej córka Julia, od 1799 r. żona Xawerego z Siecina Krasickiego herbu Rogala. Przez następne 140 lat zamek i dobra leskie posiadali Krasiccy. Początkowo Xawery hr. Krasicki zamieszkiwał we dworze w Posadzie Leskiej, d. folwarku. Od 1805 r. zajął się odbudową zamku; zatrudnił murarzy z Sieniawy, Dukli i Dynowa. Wybudował własną cegielnię. Prace trwały do 1809 r. Zmuszony zdarzeniami w kraju, Krasicki oddał w dzierżawę klucz leski, Ludwikowi Ścibor Rylskiemu. W 1827 r. zamek ponownie popadł w zaniedbanie; w połowie był zawalony. Przejął go syn X. Krasickiego, Xawery Jakub hr. Krasicki (junior). W 1835 r. starsza część budynku głównego od pn.-zach. przykryta wysokim dachem, z oknami umieszczonymi pod okapem, a młodsza część od pd.-wsch., od strony podwórza była parterowa z kolumnami, o dachu 4 – spadowym, gontowym natomiast skrzydło pn. – zach. wraz z basztą było w stanie ruiny. W latach 1837 – 1843 za Xawerego Krasickiego, seniora (zm. 1844 r.) nastąpiła gruntowna przebudowa od strony dziedzińca. Prace prowadził poeta, Wincenty Pol wzorując się na stylu Palladia. Część budynków rozebrano. Najmocniejszym akcentem przebudowanego przez W. Pola zamku starego był powiększenie prostokątnego mieszkalnego skrzydła przez dodanie do niego 7 – kolumnowego portyku i pokrycie go wspólnym dachem 4 – spadowym, co powiększyło mieszkalne skrzydło. Wewnątrz portyku umieszczono monumentalne, zwężające się ku górze schody. Z portyku od pd. strony było wejście do kwadratowej baszty. Na piętrze nad tzw. salą rycerską podzielono salę na dwa pomieszczenia dostępne kręconymi schodami. Biegnące wzdłuż muru parawanowego łączącego stary zamek z basztą okrągłą, i dalej ukośnie w kierunku wschodnim, parterowe skrzydło przeznaczone także na mieszkalne; tutaj W. Pol poprzedził kolumnadą filarową o przekroju kwadratu, nakrywając dachem 2 – spadowym. Na końcu dodał nowe skrzydło na rzucie prostokąta przykryte także dachem 2 – spadowym (oranżeria). Później do tej przybudówki dostawiono mniejszych rozmiarów budynek, o rzucie kwadratu (do 1915 r. służył jako „podręczna stajnia” dla koni wyjazdowych). W wyniku przebudowy fasada głównego korpusu przybrała wygląd późno klasycystyczny. W tym czasie wzniesiono mur oporowy od pd.-wsch. w miejscu poprzedniego muru obronnego, zapewne z 1656 r., z włączeniem i obmurowaniem jego zachowanych fragmentów (murowany z piaskowca, wzmocniony skarpami). Restaurację wnętrz zamkowych wykonano siłami krajowymi za nawet miejscowymi. Piece były empirowe, sufity wykonał Nawieśniowski, sztukaterie Zacharski, stolarzem i rzeźbiarzem był chłop z Łukawicy zwany Jaś spod Lipy oraz Paweł Kozieradzki z Bachórca. Wnętrza zamku zostały urządzone meblami z Bachórca, Laszek Murowanych, Stratyna, Białozórki i innych posiadłości Krasickich oraz rodzin z nimi spokrewnionych. Odbudowę zamku dokończył młodszy syn Edmund hr. Krasicki. Brama wjazdowa i most zwodzony znajdowały się we wsch. narożniku murów. Po tej restauracji architektura zamku leskiego nie uległa zmianie aż do I wojny światowej, kiedy to zamek został zniszczony. W 1894 r. zmarł Edmund Krasicki. Kolejnym właścicielem dóbr leskich został syn, Ignacy hr. Krasicki żeniony z Elżbietą z Zamoyskich, ale zamek przejął od 1903 r. jego syn August hr. Krasicki; po śmierci ojca Ignacego (1924 r.) właścicielem zamku był do 1939 r. W 1909 r. na zlecenie Ignacego z Siecina Krasickiego architekt krakowski, Zygmunt Hendel wykonał szczegółową inwentaryzację zamku. W latach 1915 – 1915 Rosjanie zajęli zamek. W połowie został spalony (górna część starego korpusu została doszczętnie spalona), pozostały mury i dolne sklepione komnaty; zniszczono ich wnętrza. Spalona została kwadratowa baszta. Zbiory biblioteczne i archiwa wcześniej wywieziono do Krakowa. Od 1922 r. do 1924 r. prowadzono prace przy odbudowie zamku; położono nowy dach, nadbudowano piętra z balkonami nad parterowymi skrzydłami rozebrano kwadratową basztę od zach. strony; do 1939 r. Krasiccy mieszkali we wschodnim skrzydle za basztą. Otwór drzwiowy „podręcznej stajni” ozdobiono renesansowym portalem kamiennym przeniesionym ze zniszczonego zamku w Laszkach Murowanych. Wystrój wnętrz przedstawiał się skromnie; nie było nigdzie stiukowych dekoracji ani ozdobnych posadzek; o okrągłej sali stał okazały kominek, a w jednym z salonów ozdobny piec. Dachy pokryte były blachą i gontem. W parku założono arboretum. W 1942 r. zamek został uszkodzony. Archiwum i kilkanaście obrazów wywieziono do Krakowa; umeblowanie zamku i bibliotekę zniszczono. Po wojnie odbudowano zniszczone stropy, wymieniono stolarkę. Zamek upaństwowiono, a jego pomieszczenia przeznaczono na internat dla młodzieży. W 1956 r. przeprowadzono gruntowny remont i adaptację wnętrz na ośrodek wczasowy kopali węgla „Makoszowy” w Zabrzu; dziś nadal jest w użytkowaniu kopalni. Wtedy m.in. kwadratowe filary parterowego skrzydła pogrubiono u dołu. Po wojnie stopniowemu niszczeniu uległa baszta w pd. – wsch. narożu, pryz której kamienne schodki prowadziły do dolnej części parku, oraz wielki, kamienny widokowy taras „czarny ganek”, który przyległa do kwadratowej baszty. W 1974 r. według Xawerego Krasickiego, syna Augusta park robił wrażenie zupełnego zaniedbania; jego dolna część zamieniono na pole campingowe, a stawy pod amfiteatr. Ściany baszty były zawilgocone, elewacje zniszczone. Najgorzej przedstawiał się stan elewacji pd. zamku na całej długości. W tymże roku M. Ziembińska odnotowała istnienie, na pd. – zach. elewacji wieży (od strony Sanu), dekoracji sgraffitowej, jedynego zachowanego reliktu zewnętrznej dekoracji z XVI lub XVII w., a na portalu kamiennym z Laszek Murowanych były ślady polichromi.”
mgr Barbara Bosak, VI.2005 r. https://zabytek.pl/pl/obiekty/lesko-zespol-zamkowy
Foto. Mateusz Szczawiński
PLANY, SZKICE, RYSUNKI
Źródło :
- https://zabytek.pl/pl/obiekty/lesko-zespol-zamkowy dostęp [22.02.2026]