Cmentarz wojenny nr 294 Zakliczyn
VIII Okręg cmentarny - Brzesko
Cmentarz nr 261 Wał - Ruda
VIII Okręg cmentarny - Brzesko
Cmentarz wojenny nr 118 Staszkówka
IV Okręg cmentarny - Łużna
Cmentarz wojenny nr 59 Przysłup
I Okręg cmentarny - Nowy Żmigród
Cmentarz wojenny nr 60 Przełęcz Małastowska
I Okręg cmentarny - Nowy Żmigród

Cmentarz nr 72 Ropa


Kategoria : Kwatera wojenna
Pochowano tutaj :
31 żołnierzy armii austro-Węgierskiej.
6 żołnierzy armii rosyjskiej.
Projektant cmentarza : Hans Mayr
Wykaz pochowanych : Kliknij

Cmentarz zaplanowany został na planie wydłużonego prostokąta. Ogrodzony jest betonowymi słupkami połączonymi zdwojonymi barierami z żelaznych rur ponad ciągłą podmurówką. Wejście znajduje się pośrodku wschodniego ogrodzenia, na jego osi postawiono wysoki krzyż z półkolistym, blaszanym nakryciem profilowanym na obrzeżu. W 6 grobach zbiorowych i 16 pojedynczych pochowano 31 żołnierzy armii austro-węgierskiej oraz 6 rosyjskiej poległych w grudniu 1914 r. i w marcu 1915 r. podczas walk o podejście do Gorlic. Cmentarz ten w latach 2024 – 2025 został odnowiony dzięki otrzymaniu przez Gminę Ropa dotacji z Rządowego Funduszu „Polski Ład”.
Miejscowość Ropa była w czasie działań wojennych ważnym punktem etapowym szlaków zaopatrzeniowych dla wojsk walczących w głębi gór. Tu w zabudowaniach gospodarczych dworu znajdował się magazyn etapowy, jak też punkt opatrunkowy. Wielu rannych i chorych „taborytów” znajdowało tu pomoc dla siebie i zaprzęgu. Kilku z nich, tak samo jak i cywilni woźnice, znalazło tu miejsce swego wiecznego spoczynku.

Było to wiosną 1915 roku podczas I wojny światowej, na kilka tygodni przed przełamaniem frontu pod Gorlicami. Trwały przygotowania wojsk sprzymierzonych do wojennej operacji. Przy szosie przed mostem, jadąc od strony Ropy, spokojnie orał ziemię jej właściciel Spólnik. W oddali zobaczył konną furmankę i idących przy niej dwóch żołnierzy. Konie stąpały powoli z nogi na nogę, mając lejce przyczepione do wasążka. Żołnierze głośno o czymś rozmawiali gestykulując, wymachując rękami wyrywali sobie zawiniątko. Gdy znaleźli się naprzeciw orzącego jeden z żołnierzy wydobył pistolet i oddał strzał do kolegi. Ten zachwiał się i padł martwy do rowu. Przerażony tym widokiem rolnik zapytał tego drugiego, dlaczego to zrobił. Ten spokojnie mu odparł, że kolega ukradł mu kromkę chleba i schował pod siedzenie, a to była jego przecież, całodzienna porcja żywności. Ponieważ nie chciał mu oddać, to go zabił. A jeżeli ci go szkoda to go zakop. I odjechał. Nagle nadjechał oficer na koniu. Zwraca się do Spólnika, co tu się stało i dlaczego leży tu żołnierz, bo słyszał strzał. Spólnik odrzekł, że kolega zabił kolegę za kromkę chleba. Oficer zapiął swego konia do wozu i odjechał. wieczorem miejscowi chłopi pochowali obu żołnierzy tam, gdzie leżeli. Na tym miejscu trudno było potem przejść, ciągle tam straszyło. Dopiero później, gdy postawiono tam kapliczkę z wizerunkiem Chrystusa wykonawstwa Antoniego Hebla z Ropy zapanował spokój.

[Kronika szkoły wsi Ropa, wypis M. Janiga]

Zdjęcia archiwalne

Plany, szkice, rysunki

Wykaz pochowanych

 

Źródła :

Polityka prywatności | Polityka Cookies | Mapa strony | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

© 2024 - 2025 gkazelot.pl